Ojcowie, kiedy¶ i dzi¶
Ojcowie w 1900r.: modlili się, żeby ich pociechy uczyły się angielskiego.Ojcowie dzi¶: modl± się, aby ich pociechy mówiły po angielsku od urodzenia.
Ojcowie w 1900r.: osi±gali sukces je¶li potrafili zapewnić byle jaki dach nad głow± członków rodziny.
Ojcowie dzi¶: musz± zapewnić dach, 3 piętra, basen, 4 poziomowy garaż... a to wszystko tylko w domku letniskowym.
Ojcowie w 1900r.: czekali na zewn±trz sali porodowej na lekarza, który oznajmiał im kiedy narodzi się dziecko.
Ojcowie dzi¶: musz± nosić smoking, być po kursie szkoły rodzenia, i wiedzieć jak nakręcić profesjonalny film z porodu.
Ojcowie w 1900r.: oddawali swoje ubrania dzieciom, aby te jeszcze je donosiły.
Ojcowie dzi¶: nie daj± już swoich ubrań, dzieci wol± zjeżdżać na gołej pupie ze ¶lizgawki, niż zakładać te szmaty...
Ojcowie w 1900r.: mogli liczyć na dzieci, że te poprowadz± dalej rodzinny interes.
Ojcowie dzi¶: czekaj±, aż dzieci wróc± ze studiów i naucz± ich obsługi komputera, oraz jak nastawić video.
Ojcowie w 1900r.: delikatnie budz± dziecko szepcz±c im do ucha: "ZbudĽ się, czas do szkoły leniuszku."
Ojcowie dzi¶: trzęs± dzieciakiem i krzycz±: "Wstawaj leniu, czas potrenować piłkę nożn±!"
Ojcowie w 1900r.: po powrocie do domu zastawali dzieci i żonę przy kolacji, cierpliwie czekaj±cych na Pana domu..
Ojcowie dzi¶: nie wracaj± do domu, a na lodówce wisi kartka: "Jacu¶ na treningu, Marysia u koleżanki, pizza w lodówce."
Ojcowie w 1900r.: zabierali rodzinę na wyjazd na wie¶.
Ojcowie dzi¶: jad± z jednym dzieckiem nad morze ¶ródziemne, podczas gdy żona z drugim jedzie na Karaiby (niestety często wraca z trzecim w brzuchu).
Ojcowie w 1900r.: prowadzili z synami prawdziwie męskie rozmowy.
Ojcowie dzi¶: zsuwaj± słuchawki walkmana z głowy dziecka i krzycz±: "Pozwól do mnie jak będziesz miał/a chwilę!"
Ojcowie w 1900r.: jako prezent na gwiazdkę wręczali pudełko na kredki i dziecko było zachwycone przez cały rok.
Ojcowie dzi¶: wydaj± 800 pln w markecie na zabawki, a po powrocie do domu dziecko i tak krzyczy: "Ja chcę PLAYSTATION!"

