Metale to cudaki...

Metale to cudaki, nie to co my Skejci

"Postanowiłam napisać felieton o metalowcach, ponieważ intryguje mnie ich styl ubierania się, muzyka i sposób życia."

Wszystko co robią jest dla mnie śmieszne, szokujące i pogardliwe. Ubierają się na czarno; czarna bluzka z napisem "Nirvana", czarne spodnie, czarna długa spódnica, jak u zakonnicy i buty zwane glanami. Wyglądają jak ludzie z sekty lub narkomani, którzy nie umieją czerpać radości z życia i ukrywają się za cieniem ponurych barw. Mają śmieszne kapcie - glany, których nazwa wywodzi się ze słownictwa więziennego. Metale chyba lubią być obiektem pośmiewiska dla innych ludzi, ponieważ człowiek sprawny psychicznie nie wplatałby w buty dwóch sznurówek w innym kolorze, no chyba że należy do grupy ludzi cierpiących na "daltonizm"( hehe...)

Przyznaję, ze metalom łatwo byłoby znaleźć prace np. w cyrku. Cyrk, jest to obiekt który ściąga ludzi szukających rozrywki, zadziwienia i niedowierzania. A metal spełnia wszystkie te trzy cechy: wychodząc na arenę publiczność niedowierzałaby, że człowiek może tak głupio wyglądać, zadziwiłaby ich odwaga metalowca, który mimo debilizmu jaki prezentuje, odważnie pokazuje się ludziom na oczy i trzecia ostatnia cecha rozrywka. Nie jeden normalny obywatel miałby niezły ubaw widząc takiego "czarnego cuda", którego wygląd jest jeszcze bardziej zabawniejszy od pajaca czy klauna.

Hmm... ale patrząc na to z drugiej strony, styl metalowca jest bardzo tani i płaski. Metalowcy, oszczędzają na fryzjerze, ponieważ każdy cudak nie byłby cudakiem bez bujnej dziewczęcej i rozczochranej czuprynki. Niezależnie czy to jest chłopak czy dziewczyna fryzura obowiązuje ta sama, dlatego prawdą jest fakt że chłopaki - metalowcy wyglądają jak dziewczyny. I choć słucham polskiego HIP-HOP'u to szkoda mi tych ludzi. My skate'ci nosimy markowe ubrania i obuwie znanych firm jak np. adidas, nike, reebok czy klinik. A metale cieszą się zwykłym podkoszulkiem z nadrukiem owłosionego faceta i trampkami przecenionymi po 9 zł. na rynku bałuckim.

Wiadomo też, że młodzież oprócz nauki potrzebuje relaksu, chodzi na dyskoteki i urządza imprezy. Skate'ci mają tu pole do popisu, ponieważ ich muzyka jest doskonała zarówno do tańca, jak i do słuchania HIP-HOP przekazuje nam wiele mądrych, pouczających i potrzebnych w życiu rzeczy. Chociaż w niektórych utworach ukazują się bluzgi, nie jest to spowodowane brakiem kultury a raczej podkreśleniem i mocnym akcentem przekazu muzycznego. Za to metalowcy siedzą pod ścianą i słuchają ostrych dźwięków gitar z syczącym głosem wokalisty, razem dających połączenie skrzypiącego radia. Nie mogą się bawić! Cierpią, ponieważ od takich grzmotów boli nie tylko głowa ,ale i uszy. Zawsze się zastanawiałam jak można pomóc tym biednym "cudakom", ale moje myśli wyprzedził znany polski raper Peja. Zmienił myśl w czyn i nagrał dość dobry kawałek z metalami. Na pewno zadał sobie trudne wyzwanie, bo nauczyć metala śpiewać, to jakby oswoić rekina i kąpać się z nim w wannie. Kwestia nie realna, to fakt. Ale Peja zamienił się w cudotwórcę i dokonał rzeczy nie możliwych. Piosenka dwóch różnych grup muzycznych odniosła sukces na polskich listach przebojów, a śpiew metala nie przypomina już bełkotu starego radia. Uważam, że "czarne cudaki" są prawdziwym pośmiewiskiem dla ludzi cywilizowanych pod względem ubierania się, ich stylu śpiewania i innych wad jakie szerzy ich styl.

DZIDZIA